Praca – sprzątaczka w galerii

Moja mama całe życie poświeciła swojej rodzinie, czyli nam. Mojemu tacie, mnie i moim dwóm braciom. Łapała się różnych prac dorywczych, ale nie mogła nigdzie pracować na etacie, bo ciągle ktoś był chory lub coś się działo. Dlatego też cieszyłam się kiedy powiedziała gdy podrośliśmy i już chyba czas, aby pomyślała o jakiejś stałej pracy na normalną umowę o pracę. 

Sprzątanie w galerii handlowej było odskocznią 

mycie galerii krakówJej koleżanka od jakiegoś czasu też podjęła pracę. Mówiła, że zatrudniła się w jednej z firm sprzątających. Płacą dobrze a zlecenia stale spływają. Nie ma nudy ani nie ma obaw, że praca nagle zniknie. Szukali ludzi i mama pomyślała, że to świetne miejsce na początek swojej nowej drogi zawodowej. Najważniejsze były dla niej własne pieniądze oraz umowa o pracę. Dlatego też postanowiła wysłać swoją aplikację i już po trzech dniach oddzwoniono do niej i zaproszono na rozmowę. Dostała się bez większego problemu. Okazało się, że to czym ma się zajmować to mycie galerii kraków. Otwarto niedawno nową i poszukiwali całego zespołu. Jako, że mama tak długo zajmowała się domem jej nowy pracodawca był pod wrażeniem i nie dał jej najgorszej pracy a ogarnianie podłóg na terenie sklepów w godzinach, kiedy nie ma tam klientów. Mama była bardzo podekscytowana powrotem do pracy, jak z resztą my wszyscy. Dostała dobre warunki zatrudnienia, umowę o pracę więc była naprawdę zadowolona i już czekała na to, aby zacząć. 

Otwarcie galerii zaplanowane było za parę miesięcy, ale mama już chodziła do pracy ponieważ potrzebna była ekipa sprzątająca do sprzątania po budowie oraz po wszelkich bieżących remontach. Była podekscytowana, tym bardziej, że jej koleżanka również dostała się do tej ekipy. Otwarcie galerii ma być huczne a mama już nie może się doczekać.