Nowoczesny i elegancki pensjonat

W końcu nadszedł dzień, kiedy wyszłam z pracy po raz ostatni i rozpoczęłam mój urlop. Miałam już dosyć codziennego rannego wstawania. Planowałam wypoczywać i spać przez całe dwa tygodnie, bo tak długo udało mi się mieć wolne. Jednak moja przyjaciółka nie chciała słuchać nawet o siedzeniu w domu, więc wyciągnęła mnie na wycieczkę.

Relaks w górskim pensjonacie

nowoczesny pensjonat w górachUdało nam się zarezerwować na ostatnią chwilę nowoczesny pensjonat w górach, bo akurat ktoś zrezygnował ze swojego wyjazdu. Byłyśmy zadowolone, chociaż ja z góry powiedziałam przyjaciółce, że będę głównie wypoczywać, długo spać i oglądać telewizję. Planowałam po prostu porządnie się wyspać. I faktycznie pierwszy dzień spałam do 14, ale potem okazało się, że pensjonat ma tyle atrakcji, że aż szkoda było spać. Był spory basen, na którym było mało ludzi, więc się wykąpałyśmy. Przypomniałam sobie jak się pływa. Mieliśmy do dyspozycji jacuzzi i wylegiwałam się w nim czytając książkę. Później mogłyśmy skosztować pysznej kuchni na parterze w restauracji. Góralscy kucharze starali się, żeby nasze podniebienia były usatysfakcjonowane. Nawet piłkarzyki były do dyspozycji i pograłyśmy z innymi gośćmi. Dzięki czemu zintegrowałyśmy się z innymi osobami i miałyśmy z kim spacerować po mieście. Po górach nie planowałam chodzić. Moja koleżanka chciała, więc poszła z jakimiś naszymi sąsiadami z pokoju obok, a ja sobie odpoczywałam bezpiecznie w ciepłym pensjonacie.

Przyznam, że gdy wróciłam do domu brakowało mi tamtego miejsca i klimatu. Przyzwyczaiłam się już do jedzenia, basenu i leżenia na ogromnym łóżku. Mimo, że był to tylko tydzień, to bardzo się związałam z tym miejscem i postanowiłam, że na pewno jeszcze kiedyś tu wrócę. I pewnie będzie to już na wakacje letnie, bo nie mogę się doczekać.