Bydgoski hotel w niewysokiej cenie

W tym miesiącu postanowiłam w końcu iść do bydgoskiej opery. Zawsze tak bardzo chciałam się tam udać, jednak jakoś nigdy nie miałam towarzystwa do tego. Mój chłopak nie przepadał za tego rodzaju rozrywką. Zabrałam więc przyjaciółkę z pracy i postanowiłyśmy, że od razu tam przenocujemy, żeby nie wracać po nocy.

Tanie hotele w centrum, czy to możliwe?

niedrogi hotel w bydgoszczyDopiero na godzinę przed rozpoczęciem spektaklu, szukałyśmy noclegu niedaleko opery. Nie chciałyśmy daleko jeździć. Zastanawiałam się, czy znajdziemy jakiś niedrogi hotel w Bydgoszczy niedaleko nas. Pochodziłyśmy trochę, rozdzieliłyśmy się z przyjaciółką i miałyśmy dawać sobie znać, gdy coś znajdziemy. W pewnym momencie, dostałam telefon od niej. Znalazła super pokój całkiem niedaleko od opery. Super, od razu tam pobiegłam i się zameldowałyśmy. Hotel był bardzo ładny, aż się bałam, jaką cenę nam powiedzą. O dziwo, wcale nie byłą wysoka i nawet nas było stać potem jeszcze na jakieś jedzenie w nocy. Umieściłyśmy nasze torby w pokoju, zabrałyśmy tylko małe kopertówki. Po spektaklu, wróciłyśmy i każda padła na swoje łóżko. W hotelu było bardzo czysto, pościel i łóżka były świeże,podłoga świeżo wyczyszczona, aż się świeciła. W łazience również nie zauważyłam żadnych defektów. Wszystko tak jak powinno być i aż dziwne, ze w takiej niskiej cenie. Tego dnia przeżyłam super dzień w Bydgoszczy i jeżeli będę miała jeszcze u kiedyś nocować, to tylko w tym hotelu, bo jest super.

Okazało się, że za tydzień kolejna koleżanka chciała się wybrać do opery. I powtórka z rozrywki, tylko jedyne co się różniło to spektakl. Znów trafił mi się ten sam pokój. Rano dopiero zobaczyłam, jaki piękny jest z niego widok, patrząc przez okno. Było widać panoramę Bydgoszczy, która mnie urzekła swoim niezwykłym widokiem.