Piękne kocyki minky

Wiem, że wszystkie matki tak mówią, ale jest to prawdą, że czas leci w zastraszającym tempie. Dopiero co byłam na porodówce i zastanawiałam się, kiedy wrócę z dzieckiem do domu, a dziś mój syn już chodzi i mówi. Niesamowite, że podczas opieki na dzieckiem czas leci nam tak szybko, że nie zauważymy kiedy te chwile uciekają.

Kocyk minky towarzyszy mojemu synowi

najlepsze kocyki minkyMój syn miał swojego małego przyjaciela, którym był kocyk. Nie rozstawał się z nim nigdy. Ja już wcześniej wiedziałam, że dla dzieci są najlepsze kocyki minky, jednak nie spodziewałam się, że syn aż tak się do niego przywiąże. Nasz kocyk ma już trochę lat, jednak syn nie pozwala mi go wyrzucić. Zawsze leży przykryty nim, gdy wieczorem siedzimy wszyscy wspólnie w salonie. Miękki kocyk bardzo mu się podoba, a jeszcze dodatkowo jest w jakieś dziecięce wzory, więc tym bardziej stał się jego nieodzownym asortymentem. Nawet, gdy jedziemy do babci na weekend, to się nie ruszy bez kocyka. Moja mama ma dla niego tyle poduszek i kocyków i ładnej pościeli, ale jego to nie interesuje wszystko, jeżeli nie ma ze sobą swojego kocyka. Kiedyś w połowie drogi mu się przypomniało i musieliśmy się wracać. Chciałam kiedyś kupić mu nowy taki sam, jednak uznał, że to nie to samo. Cóż, chyba łatwiej było, gdy nie umiał mówić, przynajmniej nie mógł się nie zgadzać. A teraz dyskutuje i ma własne zdanie. Tak się śmieję oczywiście, cieszę się, że już normalnie potrafi wyrazić swoją opinię.

Syn spędza ze swoim kocykiem tyle czasu w ciągu dnia, że aż szok. Tuli go do snu i ogrzewa. Jest bardzo miękki i przyjemny w dotyku, więc się nie dziwię, że tak się do niego przywiązał. Sama chętnie bym sobie kupiła taki, gdyby tylko był w rozmiarach odpowiednich dla dorosłych. Może kiedyś takie zrobią jeszcze, kto wie.