Projekt hotelu okazał się super wyzwaniem

Wybierając zawód architekta wiedziałem, na czym chcę się skupić. Od zawsze lubiłem projektować wnętrza domów. Odwiedzając znajomych zwracałem właśnie na to uwagę: gdzie mieszkają i jak mają udekorowane mieszkania. Jednak wiedziałem, że pracując w korporacji, będę musiał przyjmować różne projekty i być elastycznym projektantem. To także świadczyło o moim talencie.

Moim zadaniem było zaprojektować hotel

projekty hoteliNiedawno w centrum Pręcikowa wyburzono starą fabrykę. Niegdyś produkowano tam na dużą skalę materiały druciane do płotów. W związku z rozwojem firmy przenieśli oni swoją siedzibę na obrzeża miasta. Przez wiele lat na jej miejscu obywał się targ świąteczny. Z czasem, z braku funduszy, stan budynku ulegał pogorszeniu. W planach zagospodarowania pojawił się hotel. Firma, w której pracuję realizuje także projekty hoteli, więc stanęła do przetargu. Mnie przydzielono opracowanie wnętrza pokoi oraz głównych korytarzy tego budynku. Kolega z pokoju obok miał za zadanie zaprojektować budynek z zewnątrz oraz lobby. Oczywiście miało to tworzyć wspólną całość, więc przed rozpoczęciem pracy spotkaliśmy się, aby omówić swoje pomysły. Kolega projekty hoteli miał w jednym paluszku. Mój udział w tym przedsięwzięciu miał być testem moich umiejętności kooperacyjnych i zdolności twórczych. Nasza współpraca musiała więc opierać się na zaufaniu, dzieleniu informacjami i współpracy. Tego byliśmy pewni i to udało nam się zrobić.

Nasze wielotygodniowe wysiłki przyniosły entuzjastyczny rezultat. Udało zaprezentować się nam model hotelu, który doskonale przypadł do gustu władzom miasta. Nawiązywał do starej fabryki, która przyniosła wiele dobrego do Pręcikowa, między innymi nowych inwestorów. Ponadto udało nam połączyć nowoczesny design wnętrza z tym starodawnym stylem okolicy.