Zdecydowałam się na noszenie soczewek

Zazdrościłam swojej przyjaciółce, że nie musiała nosić okularów. Miała co prawda wadę wzroku, ale była ona mała. Małgorzata nosiła szkła kontaktowe, których na dobrą sprawę w ogóle nie było widać. Ja miałam astygmatyzm i dużą wadę to musiałam nosić okulary.

Wygoda noszenia soczewek jednodniowych 

jednodniowe soczewki toryczneDopiero w szkole średniej zaczęłam zwracać większą uwagę na swój wygląd i szybko się zorientowałam, że bez okularów wyglądam atrakcyjniej. Moim niektórym koleżankom dodawały one urody ale u mnie było inaczej. Postanowiłam zainteresować się soczewkami i w tym celu poszłam do salonu optycznego. Tam dowiedziałam się, że dostępne są jednodniowe soczewki toryczne dla takich osób jak ja. Sądziłam, że takie toryczne soczewki są bardzo grube i będzie od razu je widać, ale mocno się myliłam. Praktycznie soczewka była niezauważalna i przez to nabrałam jeszcze więcej ochoty na zmiany. Na miejscu miałam wykonane badanie wzroku, na podstawie którego dopasowano mi właściwe soczewki kontaktowe. Nauczyłam się nawet je zakładać i to wszystko wcale nie było aż tak skomplikowane. Jak będę obyta z soczewkami jednodniowymi to na pewno zdecyduję się na miesięczne albo kwartalne. Soczewek właściwie nie czułam i mi nie przeszkadzały. Czułam się w nich o wiele lepiej i tak też wyglądałam. Wszyscy od razu zauważyli różnicę a ja w końcu byłam zadowolona ze swojego wyglądu. Nawet zaczęłam się malować czego wcześniej nie robiłam. Zamierzałam nosić soczewki przez cały czas bo były bardzo komfortowym rozwiązaniem.

Przez cały rok nosiłam jednodniowe soczewki zanim zdecydowałam się na zmiany. Zainwestowałam w miesięczne co okazało się jeszcze wygodniejsze. Nie zamierzam już wracać do okularów, ponieważ w soczewkach jest o wiele lepiej. To była doskonała decyzja.